Zimowa ballada rowerowa…

...czyli na koniec roku opowieść o człowieku, który się lodom nie kłaniał, tylko je fotografował: P.S. Szczere i gorące podziękowania dla wynalazcy zimowej opony rowerowej z kolcami! Podziękowania dla władz miejskich za zimowe utrzymanie ścieżek rowerowych - zwłaszcza w imieniu nieszczęśnika, który spadając z roweru, nakrył się nogami - wcale nie przysłowiowo! Jeszcze raz dzięki…

18 czerwca 2012 r. w słońca wędrówce ku nieba szczytowi:

Jeszcze nigdy w historii tak wielu nie zawdzięczało tak wiele jednemu tylko miesiącowi w kalendarzu - czerwcowi. Każdy, kto twierdzi inaczej, musi niewątpliwie być głupcem. Winston Churchil Żar się leje z nieba, leje się i woda, a huraganowe wiatry powalają wiekowe drzewa. Nawet te, które tak wiele dla Was znaczą. Czasami, dzień w dzień, przebijacie koło…