Paszczak usiłował kołysać słupem w tył i naprzód. - Spadam! - krzyknął przerażony. - Szybciej! Szybciej! - zachęcał go Włóczykij. - Małymi szarpnięciami! (...) Zapach spalenizny był teraz bardzo mocny. Ryjek obudził się i zaczął płakać. W tej samej chwili w namiocie rozległ się dziki wrzask. Jeden z Hatifnatów nastąpił Paszczakowi na nos. W jednej chwili wszyscy obudzili się … Czytaj dalej – Spadam! – krzyknął przerażony, czyli cała prawda o KATASTROFIE!