...a nie deptak, jak teraz, może byłoby inaczej: Bo czy jedną wielką knajpę można nazwać salonem miasta? Chyba tylko w Tubtinie... Bardzośmy ciekawi jak długo Krakowskie pociągnie na piwie: powiedzcie szczerze, czego mogą szukać na tej ulicy ludzie, którzy mają w życiu inne cele, niż tylko żłopać przez dzień cały? A dzięki Widzącemu ze Świdnika, … Czytaj dalej A gdyby to było Krakowskie Przedmieście, jak dawniej…
Jest zima – jest lód. Nie ma rymu.
Niedziela Chrztu Pańskiego
Pan ześle pokój swojemu ludowi (Ps. 29)
Na całej połaci śnieg…
... i gdzieniegdzie ruiny: Zachęcam też do oglądania poprzedniej galerii zatytułowanej Zimowa ballada rowerowa...
Chuck Norris z paleolitu?
Naukowcy odtworzyli wygląd neandertalczyka, no i... cholera - jak ich (nie, moi drodzy... nie naukowców) teraz odróżnić... A może to Dreptak z deptaka? WTEDY, TO BYŁ DREPTAK, TAK?
A bosman?
A bosman zapiął płaszcz! I zaklął jeszcze... P. S. A Polska?
O tym jak żołnierz czarownicy nie posłuchał…
- Widzisz tamto duże drzewo? - spytała czarownica wskazując mu drzewo stojące na uboczu. - Jest ono zupełnie puste w środku. Wdrapiesz się na jego wierzchołek, a wówczas zobaczysz otwór, przez który się wśliźniesz głęboko do środka. Obwiążę cię w pasie sznurem, a kiedy zawołasz, będę cię mogła wciągnąć z powrotem na górę. - A … Czytaj dalej O tym jak żołnierz czarownicy nie posłuchał…
Kolejny raz dzielny dziennikarz…
... (nawet, jeśli tylko obywatelski!) wyjaśnił nierozgarniętym czytelnikom, że: ...bo zapewne większość czytających tytuł, pomyślało zapewne, że arcybiskup Budzik rozdaje ubogim złote monstrancje, kielichy i inne precjoza? Dzięki Bogu (czy bór to nadal taki las?) chodzi tylko o zwykłą wystawę...
Ballada o D(r)eptaku w śniegu
Chyba Dreptak? Bo ulica się nazywa Krakowskie Przedmieście, tak?
Dramatyczne przejścia z przejściem
...na oddziale "Na sygnale", w Szpitalu dla Pojazdów Uprzywilejowanych. Na sali razem z karetkami.








