To prawda, Panie Hawking: Bóg też nie potrzebował Wielkiego Wybuchu . Mógł stworzyć świat zupełnie inaczej - np. Wielkim Klaśnięciem... Zaraz, a może to właśnie było Wielkie Klaśnięcie?
Kategoria: Pra Sówka
Lubelski ratusz nie bierze się za swoje śmieci. Chociaż rusza kampania informacyjna (ZDJĘCIE)
... informować to każdy potrafi... W ramach kampanii informacyjnej, informuję Pana, że śmieci są wszędzie. Ponadto informuję, że trzeba przyjść i je posprzątać. Informuję również, że do sprzątania śmieci nie służy młodzież szkolna. Tytułem informacji - młodzież szkolna się uczy. Na przykład tego, na co wydawane są nasze podatki. I po co to wszystko? Dzięki wiośnie Lublin powraca do swego ulubionego "imażu" - miasta … Czytaj dalej Lubelski ratusz nie bierze się za swoje śmieci. Chociaż rusza kampania informacyjna (ZDJĘCIE)
Cebularza czas zacząć!
Ale nie chodzi - chyba - o te cebulowe gnioty dostępne powszechnie w handlu lubelskim, które z PRAWDZIWYM domowym cebularzem mają niewiele wspólnego? Domowe cebularze, które znam, zawstydzają nie tylko pseudobularze z piekarni, nie można też porównywać do nich tych śmierdzących serów z gór. Hej!
Nie śmierdzą?
Palikot Palikotem, ale hygiena być musi przecież! P. S. Błędy, błędy, błędy: Tym bardziej, na litość boską, hygieny!
Jak Karol Rudolf Vetter…
... on też z Poznania... Ale nawet on, człowiek z dziewiętnastego stulecia, nie szedł piechotą. Czapki z głów! P. S. Jest nowy redaktor "Gazety w Lublinie". Właśnie wyszedł ze swojego mieszkania w Auckland (Nowa Zelandia). P.S. 2 Karole dziś w modzie, czy co?
Och, Karol…
Ale po Karolu przejechał? Ale co się dziwić, że kierowcy tak jeżdżą po Kieliszku: wszak Kunickiego w rozsypce, inne ulice też nie miewają się najlepiej, a ten tylko zapowiada jakieś objazdy, tłumaczy przeciągające się remonty i "pijaruje" w najlepsze... Ale ten sędzia, to też dziwny jakiś: Bo jeśli był w stanie pić, bić i jechać w tym … Czytaj dalej Och, Karol…
Zdumiewająca(y) biel pokrywa całe miasto.
Jak zawsze zresztą.
O tym, dlaczego równouprawnienie nie jest dobrym rozwiązaniem…
... i dlaczego boimy się powierzać nauczycielom nasze dzieci: — Oho! — powiecie — przybył nam nowy żydofil — i nie omylicie się. — Jestem żydofilem i tak dalece równouprawniłem Żydów w moim szlacheckim i chrześcijańskim sercu, że nie wyróżniam ich od reszty moich ukochanych współmieszkańców kraju tutejszego i że bez wahania przyznaję im ich … Czytaj dalej O tym, dlaczego równouprawnienie nie jest dobrym rozwiązaniem…
Oto zagadka niesłychana…
... jak można zniszczyć coś, czego nie ma? Od ponad pół wieku...









