Ale przecież nie ma tragedii! Proszę zauważyć, że z całego dnia spędzanego na Lubartowskiej, tylko część czasu poświęcają raczeniu się. A co z resztą dnia? Raczej się nie raczą... problemem mężczyzn z Lubartowskiej nie jest czasami się raczenie, lecz raczej zrywanie łańcuszków, wyrywanie komórek i inne niebezpieczne dla przechodniów zachowania. Raczenia się niebezpiecznym bym nie nazwał - … Czytaj dalej I pisze wciąż – choć oczy BIELmem zachodzą…
Autor: lehardi
O śmierci, co błędy językowe poczyna…
Jakżeż to?! - Wasze trwogą rażone usta, szeptem zlęknionym, zadają pytanie... A takoż! - odpowiem - patrzajcie: A Wy - zdumieni - wykrzykniecie: - Ależ w szkół wszelakich mnóstwie, powiada się, iże ten i ów to historyk, aleć białogłowy mianem historyczki przecie nazywają?! Nieprawdaż li to? Tedy ja odrzeknę: - Słusznie prawicie - w … Czytaj dalej O śmierci, co błędy językowe poczyna…
Jeśli napiszemy, że nie napiszemy, to znaczy że nie napiszemy?
Bo już nie wiemy. I nie rozumiemy. Ściemy?
Kluska wraca w wielkim stylu! Oceńcie sami, jak radzi sobie z włosami (i z psami)…
Złośliwym jest?
Szkoda, że nie na wiernych...
Się…
...zgubiłem? Nie [nieczytelne] (...)cej już? Może kiedyś... A póki co [nieczytelne]
My znamy odpowiedź!
O, Dieve ir mano pagonių dievai, kurie, kaip pranešama, tuo patikėti!
Szczęście to czy pech?
Źródło: dziennikwschodni.pl
Czemu kopytko odjeżdżasz, ręce załamawszy na pancerz…?
... http://www.gazeta.pl Trochę szkoda, że w reklamach Plusa będzie teraz królowała sztampa reklamowego bełkotu...







