Na bezludziu i Salomon nie naleje

(r) Śnieg z dachu. Zwracamy uwagę komu należy, iż [nie] wszędzie są probione odpowiednie zagrody na chodnikach w tych miejscach, gdzie śnieg, obsuwając się z dachu spada nieraz ze znacznej wysokości. Niektórzy znowu z przechodniów nie zwracają uwagi na zagrody i przechodzą pod samemi ścianami domów, filozofując na temat : "Coby było, gdyby śnieg spadł … Czytaj dalej Na bezludziu i Salomon nie naleje

Myślę, więc… nie myślę?

Nowy Rok. Wielki mierniczy dziejów świata - czas znowu uderzył w swój dzwon wiekuisty, a potężny dźwięk jego, grzebiąc w otchłani przeszłości rok stary, zwiastując nam narodziny Roku Nowego. I oto przed nami widnieje nowa "tubula [!] rasa" - karta wielkiej księgi przeznaczeń, niezbadanych wyroków Stwórcy, gdzie zapisane zostaną nowe klęski i wydarzenia w doli … Czytaj dalej Myślę, więc… nie myślę?

Niewidoczne ceny, nieśmiertelni naciągacze i drewniane podeszwy

W sprawie taks za towary spożywcze. Pamiętamy rozporządzenie Magistratu z dnia 19 października r.b. mocą którego od dn., 31 tegoż miesiąca kupcy i handlujący artykułami spożywczymi zobowiązani są do umieszczania w lokalach na widocznym miejscu i w oknach wystawowych taksy na towary. Tymczasem taksy te, jak się daje zauważyć, umieszczane są w niestosownych miejscach bo … Czytaj dalej Niewidoczne ceny, nieśmiertelni naciągacze i drewniane podeszwy